Wszystko co dobre, szybko się kończy. Choć w Albanii spędziliśmy 18 dni, to mamy wrażenie, że obóz trwał ledwie chwilę. Nie mniej jednak czas spędzony nad jeziorem Butrint wykorzystaliśmy najlepiej, jak tylko mogliśmy.
Od początku. Nasza podróż rozpoczęła się 9 lutego na gdańskim lotnisku, skąd wylecieliśmy do Tirany, a następnie zapakowani w autobus wyruszyliśmy do miasteczka Ksamil, położonego nad Parkiem Narodowym Butrint. Właśnie w takim urokliwym miejscu, otoczeni wyjątkową fauną i florą, znajdowała się nasza baza wypadowa.
Każdego dnia kadrowicze poddawani byli 3 treningom na wodzie oraz – w ramach dopełnienia i w zależności od dnia – ćwiczeniom na siłowni lub treningom biegowym. O intensywności treningów niech najlepiej świadczy fakt, iż na pytanie o ich ocenę w skali od 1 do 10 zawodnicy odpowiadali „11”. Praca została wykonana solidnie i należycie, czyli zgodnie z założeniami trenerów.
Podczas obozu nie zabrakło również czasu na odpoczynek i dobrą zabawę. Po treningach wybieraliśmy się na spacery, poznając uroki okolicy, a słoneczne dni pozwalały na regenerację na plaży. Oprócz tego, jak to na obozach bywa, towarzyszyły nam także gry planszowe oraz konsola do gier.
Zgrupowanie w Albanii zakończyliśmy 27 lutego, a do treningów w przystani MOSiR powróciliśmy 1 marca. W najbliższym czasie czeka nas dużo jednostek treningowych, które mają nas odpowiednio przygotować do sezonu startowego.
Kadra UKS Silvant Kajak Elbląg na zgrupowanie w Ksamil (Albania): Damian Kwiatkowski, Igor Komorowski, Paweł Krause, Krzysztof Kulma, Kamil Kulma, Mateusz Romanowski.
Na koniec chcielibyśmy podziękować Panu Prezydentowi Miasta Elbląg Witoldowi Wróblewskiemu, za wsparcie w działaniach klubu.




